Eksploracja opuszczonych i nielegalnych miejsc

28 września 2019

Historia zaczyna się w Czarnobylu

Trójka przyjaciół – Konrad, Kuba i Łukasz – skrzykują się pewnego dnia i realizują marzenie wyjazdu do opuszczonej strefy Czarnobyla. Udaje się nie tylko tam wybrać, ale też zrobić mnóstwo zdjęć, a nawet nakręcić relację z pobytu. Tak rodzi się pomysł na kanał na YouTube, na którym pojawiają się relacje z innych eksplorowanych miejsc, przeważnie budynków, w kraju i Europie. Najciekawsze z nich zebrano właśnie w postaci książki Urbex History: Wchodzimy tam, gdzie nie wolno, podręcznika początkującego urban explorera. Do książki wybrali kilkadziesiąt najciekawszych i najbardziej ryzykownych w eksploracji miejsc.

Opowieści zebrane w publikacji to przede wszystkim opuszczone budynki, dawne hotele, opuszczone szpitale, zamki i strefy przemysłowe, do których nie powinno się wchodzić bez pozwolenia. Ale jak mówią autorzy, jeśli się czegoś bardzo chce, a nie wolno, to można. Książka dodatkowo bada podłoże historyczne każdego z miejsc, czyniąc to bardzo przystępnym, współczesnym językiem, pozbawionym nadęcia. Książkę dodatkowo zdobią liczne ilustracje, fotografie, jest też przewodnik po opuszczonych miejscach oraz lista przydatnych przedmiotów, niezbędnych podczas przeszukiwania tajemniczych miejsc. 

 

Zabierz tylko zdjęcia, zostaw tylko ślady stóp

Środowisko infiltratorów opuszczonych budynków jest dość duże, chociaż największe ich skupiska są nadal w Stanach. Poszukujący wymieniają się między sobą doświadczeniami, ostrzegają się, a nawet mają własny kod. Najważniejszym to pozostawić miejsce eksplorowane w stanie nienaruszonym, bez zabierania pamiątek lub niszczenia, co uważane jest za nietakt i silnie potępiane w środowisku. Na poszukiwaczy przygód czyhają pułapki, na które warto się przygotować. Nieraz zdarza się, że elementy konstrukcji są niestabilne, zawalają się podłogi i dachy, a także wydobywają skażenia, m.in. azbest. Niemałym zagrożeniem jest też ludność lokalna, gotowa do przepędzenia poszukiwaczy wrażeń w dość niekonwencjonalny, często niezwykle agresywny sposób.

Z autorami poznajemy przepiękny i tajemniczy świat fabryk, budynków kolejowych, dawnych hoteli, które kiedyś prosperowały dobrze, teraz smutno grożą zawaleniem. Tunele tranzytowe, czasem katakumby i wieże – dla eksploatujących zdaje się nie ma limitu, wejdą wszędzie i zbadają wszystko. Ogromna adrenalina i często niespodziewane sytuacje stają się kluczem do dobrej zabawy dla czytelnika, który z pewnością zechce odwiedzić przynajmniej kilka z nich. Okazuje się, że jest ich całkiem dużo, a niektóre nie są nawet właściwie strzeżone.

 

Tagi
Kategoria Książki #zapowiedzi